Nasz Patron

Życiorys św. Jana Kantego

Jan z Kęt „przekazywał wiedzę zaczerpniętą z najczystszego źródła”. Zasłynął również z wielkiego miłosierdzia. Nie mogąc inaczej zaradzić ludzkiej nędzy, wyzbywał się własnego odzienia i obuwia, a swoją pracą pisarza-kopisty pomagał umiłowanej braci studenckiej.

O jego ogromnej pracowitości świadczy 27 woluminów liczących łącznie 30 tysięcy stron.

Święty Jan urodził się w Kętach na Ziemi Oświęcimskiej 24 czerwca 1390 r. Od miejsca urodzenia został nazwany Kantym. Studiował filozofię i teologię w Akademii Krakowskiej, a następnie przez 50 lat był profesorem w tej czcigodnej uczelni. Zmarł w Krakowie w wigilię Bożego Narodzenia 1473 r. Jego nazwisko wymienia się wśród tak znakomitych uczniów krakowskiej Almae Matris jak Paweł Włodkowic, czy Mikołaj Kopernik. Mistrz Jan z Kęt łączył pracę naukową z powołaniem kapłańskim i pracą duszpasterską. Inspirację do wszelkich swoich działań czerpał z Pisma Świętego. Dlatego też – jak czytamy w bulli kanonizacyjnej – Jan z Kęt „przekazywał wiedzę zaczerpniętą z najczystszego źródła”. Zasłynął również z wielkiego miłosierdzia.  Przepisane dzieła w większości znajdują się w Bibliotece Watykańskiej. Nie pisał dzieł oryginalnych. Devotio moderna – niderlandzka szkoła mistyczna, pod której wpływem był św. Jan Kanty, nie sprzyjała pisaniu traktatów teologicznych czy mistycznych lecz zachęcała raczej do pokornego milczenia i wy­rzeczenia się próżnej chwały.

W dobie błędów innowierczych okazał się wiernym synem Kościoła, o czym świadczą jego wypowiedzi i pielgrzymki do „Apostolskich progów”. Pisał „… spoglądajmy ze czcią ku Kościo­łowi, abyśmy mieli życie ze świętymi”.

Mistrz Jan z Kęt urodził się i umarł w piątek, a więc w dzień poświęcony tajemnicy męki i śmierci Chrystusa. Był to jakiś szczególny znak, bowiem w całym życiu Świętego dominowała pobożność pasyjna. O jego nabożeństwie do Męki Pańskiej świadczą pielgrzymki jakie odbywał do „Polskiej Jerozolimy” w Miechowie, nazywając je swoim czyśćcem. Całe życie nie jadał mięsa, a w swoich kazaniach i pismach nawoływał do trzeźwości.

Kanonizacja Jana z Kęt odbyła się w Rzymie. Miastu i światu ogłosił go świętym papież Klemens XIII w 1767 r. Działo się to niemal w przededniu katastrofy dziejowej Polski. Dlatego Ojciec św. w modlitwach kapłańskich polecił całemu światu modlić się za naszą ojczyznę: „Ty, któryś prośbą o pomoc nie wzgardził, ochraniaj ojczyste państwo – Polacy i obcy Ciebie błagają”.

W bulli kano­nizacyjnej Klemens XIII nie omieszkał również w serdecznych słowach zwrócić się do Polaków: „… mamy czego gratulować Narodowi Polskiemu, który nad inne kochający się w pobożności, nie może nie odczuwać radości nadzwyczajnej, iż ” w tak oczywistym religii niebezpieczeństwie nowa przybyła mu obrona”.